Pierwszy start w zawodach, na jakie wydatki powinienem się przygotować?

Pasja, hobby, zainteresowania. Coś co sprawia, że nawet najgorszy dzień może stać się lepszy. To coś czemu poświęcamy swój czas, zaangażowanie, coś co często kosztuje nas bardzo dużo zdrowia, wyrzeczeń i… pieniędzy.
Z czym wiążą się przygotowania do startu w zawodach? Jak się do tego przygotować? Odpowiednie przygotowanie sylwetki pod względem formy, prezentacji na scenie to jedno, ale chcąc podejść do przygotowań kompleksowo, powinniśmy również zadbać o „zabezpieczenie finansowe”. Niestety, jeśli dopiero zaczynamy swoją przygodę ze sportami sylwetkowymi, najczęściej całość kosztów musimy pokryć z własnej kieszeni, ponieważ rzadko kiedy sponsor pojawi się już na samym początku naszych przygotowań. Jak duże są to koszty? Co należy wziąć pod uwagę? Właśnie o tym, w poniższym artykule.

Dieta, podstawa podstaw. Tutaj w zależności od wagi zawodnika czy zawodniczki oraz głównie stopnia urozmaicenia diety będzie to koszt rzędu 600-800zł miesięcznie. Inne zapotrzebowanie kaloryczne będzie miał 100kg mężczyzna a inne 55 kg kobieta to oczywiste. Dieta wysokobiałkowa która najczęściej stosowana jest w okresie przygotowań jest na ogół dosyć kosztowna. Dobrej jakości mięso takie jak wołowina czy tłuste ryby
o których też powinniśmy pamiętać to stosunkowo drogie źródła białka. Do tego tradycyjny indyk lub kurczak, odpowiednia ilość jajek, nabiał ( chociaż tutaj wiadomo, zdania są podzielone, natomiast jeśli nie ma przeciwwskazań to również nie można spisywać go tak bardzo na straty) czy wcześniej wspomniane ryby, to przykładowe źródła białka, które dziś niestety są coraz droższe. Do tego odpowiednie źródła pełnowartościowych węglowodanów oraz zdrowych tłuszczy takie jak np. orzechy nerkowca, orzechy włoskie, awokado czy różnego rodzaju oleje, zebrane w jedną całość mogą generować koszty większe, niż u przeciętnego Kowalskiego. Jako zawodnik czy zawodniczka z pewnością nie możesz oszczędzać na jedzeniu, a już na pewno nie w okresie przygotowań. Dieta to klucz do sukcesu. To coś o czym często zapominają młodzi zawodnicy stając przed wyborem czy zainwestować 100zł w odżywkę białkową czy w dobrej jakości jedzenie. Nie zastanawiaj się. Należy jednak pamiętać, że pełnowartościowe produkty zawsze będą lepszą opcją niż odżywka białkowa w proszku. Nie można traktować odżywki białkowej jako pewnego rodzaju pójście na łatwiznę oraz używania jej jako źródło białka we wszystkich posiłkach. Jeśli dajesz z siebie 100% na treningach, chcesz zadbać o najmniejszy detal, nie możesz oszczędzać na jedzeniu chcąc wycisnąć maksimum ze swojej formy. Postaw na jakość jedzenia
i produktów z których korzystasz, a organizm z pewnością będzie Ci wdzięczny.

Trener. Dziś dobry trener personalny jest zarówno psychologiem, przyjacielem, dietetykiem, osobą z którą czasami rozmawiamy częściej niż z przyjaciółmi, szczególnie w okresie przedstartowym. W obecnych czasach kiedy kurs trenera personalnego można zrobić bez wychodzenia z domu, kiedy trenerów personalnych można spotkać na każdym kroku, teoretycznie powinno to być łatwe zadanie, wybór trenera. Właśnie, teoretycznie. Wybierając trenera nie należy się kierować ilością followers’ów na Instagramie, czy tym jak dana osoba jest medialna, rozpoznawalna w świecie fitnessu. Warto poświęcić chwilę czasu i zastanowić się nad tym wyborem. Wziąć pod uwagę m.in. kontakt z trenerem, sposób współpracy ze swoimi zawodnikami jaką formę kontaktu preferuje oraz czy dojazd na konsultacje nie będzie na tyle kłopotliwy, że zajmie nam kilka dni. Wybór trenera musi być wyborem świadomym, to osoba które musisz zaufać w 100%. Dobry trener to ktoś kto będzie potrafił wstrząsnąć Tobą kiedy trzeba, będzie potrafił Cię zmotywować, oczywiście kiedy będzie okazja to pochwali za dobrze wykonaną pracę, ale on nie ma za zadanie stać nad Tobą i głaskać Cię za to, że przygotowałeś posiłek czy poszedłeś na trening. Ma pomóc przejść przez trud przygotowań, racjonalnie ocenić sylwetkę i przygotować formę na dzień, godzinę startu. Jeszcze jedno. Dobry zawodnik nie zawsze będzie dobrym trenerem,
a dobry trener nie musi być dobrym zawodnikiem. 

Suplementacja. Suplementacja w okresie zawodów jest bardzo istotnym elementem w przygotowaniach. Szczególną uwagę należy zwrócić na suplementację prozdrowotną, dlaczego?  Podczas przygotowań nasza dieta często jest bardzo prosta, uboga w mikroskładniki i niezbędne witaminy, czasami bywa jałowa, nierzadko słyszy się również o odstawianiu warzyw
i owoców. To wszystko razem sprawia, ze nasz organizm z czasem będzie się domagał podstawowych witamin i minerałów. Warto więc zatem zaopatrzyć się w dobry kompleks witamin. Niedobór tych podstawowych składników, może znacząco dawać się we znaki szczególnie w objawach gorszej regeneracji oraz znaczącego spadku odporności. Tak często negowane ostatnimi czasy BCAA również mogą się sprawdzić w okresie przygotowań do zawodów. Trzeba jednak pamiętać o ich odpowiednim dawkowaniu. Inne zapotrzebowanie na aminokwasy będzie wykazywała osoba ważąca 100kg trenująca ciężko 5x w tygodniu, oraz mająca w planie sporo treningów aerobowych, a inne kobieta ważąca np. 55 kg trenująca 3x w tygodniu. Osobiście jestem zwolennikiem EAA, aminokwasów których nie jesteśmy w stanie dostarczyć z pożywieniem a nasz organizm nie ma możliwości to produkowania ich samemu. Tak czy inaczej, warto uwzględnić je w swojej suplementacji. Co jeszcze z podstaw? Kreatyna, jak już wspominałem we wcześniejszym artykule, nic nie stoi na przeszkodzie by suplementować ją cały rok. Najlepiej przebadany suplement, którego działanie jest udowodnione naukowo sprawdzi się również w okresie przygotowań, większa energia na treningu, lepsze magazynowanie źródeł ATP w komórce mięśniowej. W kwestii wyboru odżywki białkowej utarły się poglądy, że w okresie redukcji koniecznie musimy korzystać z izolatu białka, co nie jest jakimś „must have”. Oczywiście izolat czy hydrolizat białka  to formy najlepiej przyswajalne przez nasz organizm, niezalegające długo na żołądku oraz najbardziej oczyszczone formy białka. Jeśli natomiast zdarzy nam się od czasu do czasu skorzystać z białka WPC, też świat się nie zawali, nie dajmy się zwariować. Warto również wspomnieć
o suplementacji prozdrowotnej, dobrze jest zadbać o nasze jelita, cały układ trawienny (nie tylko w okresie przed zawodami ale powinniśmy o tym pamiętać przez cały rok!) gdyż nawet jeśli będziemy korzystać w diecie
z najlepszych produktów a nie będziemy ich odpowiednio wykorzystywać, nasz organizm nie będzie ich przyswajał to tak naprawdę szkoda naszego zachodu. Zdrowe jelita, odpowiednio funkcjonujący układ trawienny to podstawa! Jakie więc koszty miesięczne może generować taka suplementacja? Tutaj również jednoznacznej odpowiedzi nie da się podać, ponieważ zależy to tak naprawdę od głębokości naszego portfela. Jeśli stać nas na więcej, skorzystamy również z suplementów wspomagających regenerację, pozwalających na lepszy sen, czy dorzucimy do kompleksu witamin dodatkowo takie witaminy jak witaminę B, witaminę D+K, Omega 3 i wiele innych które można by tutaj jeszcze wymieniać. Natomiast warto pamiętać o tych podstawowych które zostały wymienione. Myślę, że na takie podstawy podstaw powinniśmy przeznaczyć około 350-450 zł miesięcznie.

 Czy to wszystkie koszty jakie ponosi zawodnik w okresie przygotowań? Niestety nie, zdecydowanie ta lista jest dłuższa a te elementy o których tutaj mowa, to tak naprawdę podstawy, koszty które ponosi zawodnik przez praktycznie cały rok. Dalsza lista wydatków już w następnym artykule, tam m.in. o suplementacji „nieco bardziej zaawansowanej” oraz kosztach związanych z odpowiednim przygotowaniem ciała do startu i wydatkach na strój sportowy oraz opłaty związane bezpośrednio z zawodami. Stay tuned!

Dodaj komentarz