Pierwszy start w zawodach, na jakie wydatki powinienem się przygotować? część 2.

W pierwszej części artykułu skupiliśmy się głównie na kosztach jakie ponosi tak naprawdę większość osób trenujących na siłowni, nie tylko zawodnik czy zawodniczka. Każdy z nas wydaje różną pulę środków finansowych na jedzenie, jeśli trenujemy już jakiś czas to z pewnością zaopatrzyliśmy się już w chociażby podstawowe suplementy takie jak np. odżywka białkowa, kreatyna, aminokwasy czy też kompleks witamin. Koszt trenera personalnego, to również częsty wydatek zarówno wśród osób początkujących które chcą uniknąć podstawowych błędów, nauczyć się podstaw treningu i techniki wykonywania ćwiczeń czy po prostu obyć się
z nowym miejsce, a w przypadku osób planujących start w zawodach, jest to naprawdę nieoceniona pomoc. Kończąc poprzedni artykuł zaznaczyłem, iż nie są to jedyne koszty z którymi musimy się liczyć chcąc spełnić nasze marzenie o starcie w zawodach, co za tym więc jeszcze trzeba uwzględnić? O tym w dalszej części dzisiejszego artykułu.

Środki anaboliczno-androgenne.

Tak, temat jeszcze w naszym kraju można powiedzieć Tabu. Chociaż coraz częściej poruszany, coraz częściej omawiany przez profesjonalnych sportowców, trenerów czy osoby z tym środowiskiem związane. Z góry zaznaczam, iż nie będę tutaj podawał konkretnych środków, rekomendował bądź negował poszczególnych firm czy też źródeł lub dostępności środków. W tych kwestiach to tak naprawdę różnice mogą być ogromne. Jeden kupi testosteron propionat za 50 zł, ktoś inny na drugim końcu kraju kupi ten sam środek za 100 zł. Trzecia osoba pójdzie do apteki i kupi apteczny testosteron prolongatum w cenie 60 zł. Tak więc ceny będą się różnić w zależności od źródła pochodzenia środka który akurat kupujemy, jak również od jego dostępności czy też „oryginalności” danej substancji. Chcąc nie chcąc doping w sporcie wyczynowym jest, był
i będzie. Nie tylko w kulturystyce czy sportach sylwetkowych, występuje on również w sportach drużynowych, lekkoatletyce itd. Jakie wiążą się z nim koszty? To zależy. To zależy od czynników które zostały już wymienione wyżej, jak również od wiedzy, umiejętności naszego trenera oraz naszej dojrzałości, racjonalnego podejścia i rozsądku.  Pamiętajcie, więcej nie zawsze znaczy lepiej. Szczególnie kiedy mówimy tutaj o osobach początkujących. SAA to jedyni dodatek, element składowy tej całej układanki. Nie zrobi z was hulka od siedzenia w domu przed komputerem. Mięśnie same nie urosną, tłuszcz sam się nie spali. Tak naprawdę początki ze SAA powinniśmy ograniczyć to podstaw, zwykły testosteron (początkowo zalecany enan, jako estr o dłuższym okresie półtrwania tak więc przewaga chociażby nad propionatem będzie taka, iż iniekcje nie będą tak częste) na pierwszy cykl naprawdę zrobi wielką różnicę. Oczywiście jeśli najpierw zadbamy o resztę podstawowych elementów czyli dietę, odpowiednią regenerację oraz odpowiednio dobrany trening. Jakie więc koszty należy uwzględnić w tej dziedzinie? Jednoznacznie nie można tutaj podać konkretnej kwoty, natomiast widełki myślę, że można określić na pułap 250-500zł miesięcznie. Aczkolwiek jest to mocno ogólna granica i naprawdę ciężko jednoznacznie ustalić kwotę.

Kontrola stanu zdrowia

Będą już przy temacie SAA należy pamiętać o jednej niesamowicie istotnej rzeczy, która wśród początkujących jest bagatelizowana, natomiast potem mamy „ała”. O czym mowa? BADANIA. Bez tego ani rusz. Jeśli planujesz wydać wszystkie pieniądze na towar, nie zostawiając żadnych oszczędności na badania, jesteś w wielkim błędzie. Każdy racjonalnie podchodzący do sprawy trener nie pozwoli na takie podejście i zdecydowanie odmówi współpracy. Powód? Tutaj nie sprawdza się zasada po trupach do celu. Chyba nie chcesz być zawodnikiem/ zawodniczką jednego startu. Zdrowie mamy jedno, należy o tym zawsze pamiętać a z pewnością nie należy na nim oszczędzać. Tak więc jeszcze raz podkreślam, BADAMY SIĘ! Przed cyklem, w trakcie oraz po cyklu. Wszystko na bieżąco konsultując
z trenerem, a nie lekarzem Google.

Prezencja sceniczna

Nie mała pula pieniędzy zostaje również przeznaczona na aspekty związane z prezentacją na scenie. Tutaj w tej kwestii zdecydowanie głębiej do portfela muszę zasięgnąć Panie. Strój zawodniczki bikini fitness, zawodniczek innych kategorii sylwetkowych to naprawdę spory wydatek. Ceny zaczynają się kształtować od około 300-400 zł, natomiast stroje na których można znaleźć ozdobne diamenty czy inne zdobienia, specjalne materiały, mogą kosztować nawet powyżej 1000zł. To jeszcze nie koniec. Odpowiednio przygotowany makijaż, perfekcyjnie uczesane włosy, kolorowe paznokcie i inne dodatki to kolejne kilkaset złotych. No i buty. Jak wiemy, zarówno zawodniczki jak i kobiety trenujące rekreacyjnie lubi mieć kilka par więcej w swojej garderobie. Buty w których występują zawodniczki na scenie, to kolejne 300-500zł. Ceny oczywiście mogą się różnić ze względu na model stroju czy butów, lub w przypadku kosmetyczek będzie to kwestia dogadania się indywidualnie, natomiast jak widać, całościowy koszt spokojnie może przekroczyć 1500zł. W przypadku mężczyzn koszty przeznaczane na strój sportowy będą ciut niższe.
W kategoriach sylwetkowych takich jak męska sylwetka czy sylwetka atletyczna cena spodenek kształtuje się w przedziale 150-700zł.
W zależności od modelu spodenek, marki, dostępności oraz kolorystyki. Slipki startowe dla kulturystów to koszt od 100 do 300 zł. Zarówno Panie jak
i Panowie przed wyjściem na scenę nakładają na swoje ciała bronzery. Bronzer pozwala na lepszą prezentację sylwetki na scenie podczas sztucznego oświetlenia, uwidocznienie detali sylwetki. Zestaw dla zawodnika to koszt około 300zł, natomiast powinien on wystarczyć minimum na dwa starty, w zależności od ilości nałożonych warstw oraz oczywiście gabarytów zawodnika czy zawodniczki. Bardzo często można również skorzystać z opalania natryskowego przed samym wyjściem na scenę, którego to koszt wynosi 150zł.

Klub sportowy

Każdy zawodnik oraz zawodniczka ponosi również opłaty związane z przynależnością do danego klubu który reprezentuje. Taka opłata to koszt około 150zł na rok. Jednakże w przypadku startu w każdych zawodach obowiązuje opłata wpisowa na daną imprezę. W Polsce na zawody krajowe opłata ta wynosi z reguły od 70 do 150 zł. Jeśli natomiast myślimy o startach za granicą, lub na zagranicznej imprezie organizowanej w naszym kraju, trzeba mieć na uwadze fakt iż taka opłata to koszt od 100 do 150€.

Kwestie organizacyjne

Ostatnim punktem który uwzględniłem na mojej liście to koszty związane z dojazdem na miejsce zawodów, hotelem itd. Wiadomo, ze zawody odbywają się w różnych częściach naszego kraju. Czasami mogą odbywać się w naszej rodzinnej miejscowości, a czasami na drugim końcu Polski. Dojazd na zawody, opłata za paliwo, czy ewentualne opłaty za przejazd drogami płatnymi, do tego koszty wynajęcia pokoju czy apartamentu, zebrane w jedną całość również mogą być nie małe, dlatego warto mieć je również na uwadze. Z reguły najlepiej zająć się tym wcześniej niż kilka dni przed startem, ponieważ wcześniejsze zarezerwowanie noclegu może nam umożliwić znalezienie lokalizacji w pobliżu miejsca gdzie obywają się zawody oraz również nieco obniżyć cenę za dobę hotelową.

Czy warto tyle wydać?

Reasumując, jak każda pasja, tak i nasza wiążę się z niemałymi wydatkami. Każdy trener czy zawodnik z pewnością znalazłby jeszcze kilka punktów które można by było na tej liście jeszcze umieścić. Przygotowanie do startu to nie tylko przygotowanie sylwetki, warto również zabezpieczyć się finansowo, aby pod tym kątem mieć spokojną głowę. Niektórzy powiedzą, że to wyrzucenie pieniędzy w błoto, że można by było pojechać za takie pieniądze na fajne wakacje a my poświęcamy to dla „plastikowej statuetki”. Są rzeczy w życiu które warto i są w życiu rzeczy które się opłaca.
Nie zawsze to co się opłaca – warto, i nie zawsze to co warto – się opłaca.
Ale spełnione marzenia nie mają ceny.  

Dodaj komentarz