Greg Kovacks – ogromny kulturysta

O człowieku, jego uwarunkowaniach, usposobieniu wiadomo bardzo wiele, jego siły jednak nie da się do końca zmierzyć, oszacować. Na przestrzeni lat w świecie przychodziły na świat naprawdę wybitne jednostki, które wpisały się w dzieje ludzkości, którym my ludzie coś ważnego zawdzięczamy i które wśród miliardów istnień wyróżniały się czymś szczególnym. Greg Kovacks wyróżniał się ogromną budową i nadludzką siłą, którymi fascynował każdego, kto miał szczęście z nim obcować i śledzić jego poczynania. Urodził się 16 grudnia 1968 roku w Niagara Fails w Kanadzie. Był uznawany za jednego z najlepszych kulturystów w historii światowego sportu, należał do federacji IFBB, a także uprawiał trójbój siłowy. Greg zadziwiał świat swoją masą oraz siłą, nie dowierzano, że człowiek jest w stanie osiągać takie efekty i taki wygląd, jak on. Mierząc 187 centymetrów potrafił osiągać wagę nawet do 200 kilogramów – to niesamowite. Swoje pierwsze treningi rozpoczął w wieku 17 lat, jeszcze przed wejściem w profesjonalny sport Greg posiadał dużą i masywną budowę, mierząc 185 cm – ważył ponad 100 kilogramów. Greg Kovacks od samego początku miał plan na siebie, na swoje ciało, dążył bowiem do tego, aby jeść bardzo dużo i bardzo kalorycznie, zjadał aż 9 posiłków dziennie, a ich kaloryczność wynosiła nawet od 10-12 tysięcy kalorii każdego dnia. Dodatkowo kulturysta spożywał po 100 gramów białka. Czytając to większość mogłaby pomyśleć, że był szaleńcem, że szkodził swojemu zdrowiu – nic bardziej mylnego, według lekarzy i specjalistów, którzy badali Greg’a wbrew temu ile jadł, procent tłuszczu w jego organizmie był bardzo znikomy, niski względem masy ciała. Był on pięknie wyrzeźbiony, perfekcyjny w tym, czym zajmował się na co dzień, co było jego życiem.

Suplementacja

Greg Kovacs był niezwykle świadomym człowiekiem, doskonale znał swoje ciało oraz jego właściwości, dlatego używał bardzo wielu suplementów, lecz tylko i wyłącznie najwyższej jakości (Cell-Tech, Nitro-Cech oraz Meso-Cech). Spożywał on również medykamenty takie jak: Anotesten (czyli testosteron), Nortesten (czyli prohormon), Acatabolan, czy Hydroxycut (na redukcję tkanki tłuszczowej) – pomimo, że publicznie wystrzegał się przyjmowania jakichkolwiek sterydów i zapewniał, że jest w stanie w każdej chwili wykonać testy antydopingowe. Greg w pewnym momencie oddał kulturystyce własne życie, własny umysł, zaczął chorobliwie interesować się rozwojem i specyfiką własnych mięsnie, pragnął pobijać kolejne rekordy, przekraczać granice. Większość ze współpracowników i rywali Kovacs’a nie dowierzało w wartości ciężarów jakie podnosił, a były one naprawdę ogromne, wręcz niewyobrażalne. Mówiło się wówczas, że większości z nich nie udałoby się nawet jakkolwiek unieść ciężarów, które Greg robił w kilku powtórzeniach bez większych trudności. W momencie kiedy zająłby się on w sposób profesjonalny trójbojem, mógłby odnosić efekty, których prawdopodobnie nikt nie byłby w stanie doścignąć przez długie lata. Do dziś nie ma silniejszego na świecie człowieka.

Rekordy

Rekordy Grega nie zostały nigdzie oficjalnie udokumentowane, oczywiste jest więc, że trudno w nie uwierzyć, ale są one naprawdę niesamowite. W unoszeniu dłoni na boki ze sztangielkami robił powtórzeń o łącznej wartości 100 kg! W rozpiętkach na ławce skośnej robił 12 powtórzeń o ciężarze 150 kg! Wyciskając sztangielki w siadzie robił 12 powtórzeń ze 180 kg! Podobnie wyglądały jego rezultaty w takich konkurencjach jak: szrugsy ze sztangielkami 25 powtórzeń 180 kg, wyciskanie zza karku 10 powtórzeń 205 kg, wyciskanie zza karku 5 powtórzeń 225 kg, wiosłowanie sztangą w opadzie 7 powtórzeń 265 kg, przysiady ze sztangą 25 powtórzeń 275 kg. Zakładając, że rekordy Grega są prawdziwe, to możemy śmiało powiedzieć, że mieliśmy do czynienia z niedoścignioną historią, która zapewne prędko się nie powtórzy. Maszyna – nie człowiek, tak go określano. Gregowi nie zależało na czystej silne, lecz na kulturystyce, która była spełnieniem jego marzeń. Pragnął wystąpić w zawodach Mr.Olympia, chciał je wygrać, chciał się uzewnętrznić, jednak pomimo oszałamiających rozmiarów jakie osiągał, nie był wybitny w kulturystyce. Mimo wszystko odnosił sukcesy między innymi w Kanadyjskich Mistrzostwach kraju (Canadian National Champions) w 1996 roku oraz w Arnold Classic, gdzie zajmował dwa razy 13 miejsca w latach 2003 oraz 2004.

Wymiary

Wymiary to zdecydowanie nieziemska zaleta tego człowieka, to jego atut, w którym jest do dziś niedościgniony. Mierzył 187 cm, ważył (różnie nawet do 200 kg) przeciętnie 150 kg w sezonie i 180 kg poza nim, posiadał 71 cm w bicepsie, 120 cm w talii, 180 cm w klatce piersiowej, a także 89 cm w udzie (wartości te były mierzone poza sezonem). Tę niezwykłą karierą zdecydowanie zbyt wcześnie przerwał niespodziewany zawał serca, który zakończył się dla kulturysty śmiercią w 2013 roku, miał wówczas 44 lata. Niewątpliwie, cały świat, nie tylko kulturystyki, ale również innych dziedzin sportu, fani – ubolewali nad tą stratą. Pomimo, że Greg nie posiadał oficjalnie udowodnionych wyników, do dziś zdaniem wielu pozostaje najsilniejszym i największym człowiekiem na świecie.

Dodaj komentarz