Czy to już odpowiedni moment? Cz.2

Jeśli już podjąłeś decyzję, że faktycznie chcesz spróbować przejść o poziom wyżej, w rozwoju swojej sylwetki, masz świadomość wszelkich konsekwencji oraz skutków ubocznych, a nie tylko zalet jakie może dać stosowanie środków anaboliczno-androgennych, to zrób to przede wszystkim z głową, odpowiednim podejściem, oraz pod okiem kogoś kto na uwadze będzie miał Twoje zdrowie a skutki uboczne postara się zmniejszyć  do minimum. Bo one zawsze występują, w mniejszym lub w większym stopniu, ale występują nie ma się co czarować, że w Twoim przypadku będzie inaczej. Ale jak mówi stare powiedzenie, lepiej zapobiegać niż leczyć.

Zacznij od badań. To podstawa podstaw. Bez tego nawet nie myśl o jakiejkolwiek ingerencji w swój organizm. Niestety, ale dziś mało kto przywiązuje do tego znaczenie. Częściej robimy przegląd naszego samochodu, niż sprawdzamy w jakim stanie jest nasz organizm od środka. A później kiedy coś się dzieje, najczęściej jest już za późno. Podstawy czyli morfologia, profil lipidowy, próby wątrobowe, profil tarczycowy, kortyzol, glukoza na czczo, oraz podstawowe hormony czyli testosteron wolny, testosteron całkowity, prolaktyna, estrogen, progesteron, LH, FSH. Najlepiej jeśli przed wykonaniem badań udasz się do lekarza sportowego, dobrego endokrynologa i przedstawisz mu sytuację, on dokładnie zleci Ci niezbędne badania, oraz ustali z Tobą termin kolejnej wizyty na którą przyjdziesz już z kompletem wyników. Na tej podstawie można zaczynać ustalanie dawkowania oraz długości cyklu.

Nie rób nic na własną rękę. Jeśli zaczynasz dopiero wgłębiać się w szeroko pojętą kwestię suplementacji oraz środków dopingujących, to zdaj się na kogoś kto ma o tym większą wiedze. Wiadomo, konsultacje z lekarzem, wyniki badań to jedno, natomiast warto zacząć współpracę z kimś, kto po prostu ma  w tym temacie większe doświadczenie oraz z tym czy innym środkiem miał już styczność. W Polsce z pewnością jest kilka osób, które mają sporą wiedzę jak obchodzić się ze środkami dopingującymi. Nie będę tutaj nikogo reklamować , polecać ponieważ to już kwestia bardzo indywidualna. Pamiętaj jedno, dobry zawodnik, nie musi być dobrym trenerem, a dobry trener nie musi być dobrym zawodnikiem. Liczy się wiedza, podejście oraz umiejętność indywidualnego podejścia i indywidualnej współpracy. Po prostu musisz zaufać tej osobie. Z pewnością działanie na własną rękę, czy polegania na radach kolegi z siłowni „bo na niego środek X działał w takiej dawce, to na mnie też pewnie będzie okej działać” jest największą głupotą.

Środki to tylko dodatek. Tak, dodatek. Pozwolą na szybszą regenerację, większą syntezę białek mięśniowych. Wspierają przyrost masy mięśniowej oraz środowisko anaboliczne w naszym organizmie. Natomiast nie zapomnij o jednym bardzo istotnym elemencie, ciężki trening i zbilansowana dieta to klucz do sukcesu. Nigdy odwrotnie. Niestety ale coraz częściej spotykam się z sytuacją, gdzie ludzie przewartościowują te pojęcia. Strzykawka nie zrobi za Ciebie roboty. Jeśli nie przerzucisz żelastwa na treningu, jeśli nie będziesz przestrzegał założeń żywieniowych, nawet się za to nie łap. Szkoda Twojego zdrowia, czasu, pieniędzy.

Na temat początków ze środkami anaboliczno-androgennymi można by było pisać książki. Kończąc dzisiejszy artykuł zwrócę uwagę na jedno: zdrowy rozsądek. On przydaje się w każdej dziedzinie życia, bez względu na to czym się zajmujemy. Wszystko jest dla ludzi, tylko z głową. Nie podpalaj się, nie podejmuj pochopnych decyzji. Pamiętaj, że ten sport, kształtowanie sylwetki, to maraton a nie sprint. Nawet jeśli zdecydowałeś się nieco podrasować swój silnik, pamiętaj, że wciąż nikt z nas nie jest nieśmiertelny.

Dodaj komentarz